RedakcjaPDF.pl
Poniedziałek, 6 września 2010 roku
 

| 1 |

Nadmiar outdooru?
Reklama w mieście jest jak hałas, otacza z każdej strony i nie ma przed nią ucieczki. Ale do reklamy tak jak do hałasu można się w końcu przyzwyczaić a potem po prostu przestać zauważać. Można ją polubić. Ale można też uznać za plagę i zacząć zwalczać. We wszystkich tych przypadkach reklama funkcjonuje jako temat gorącej debaty. Dmuchany kowboj z kaktusem na Cepelii, gigantyczne pszczoły na dachach przystanków czy pokój zainscenizowany za szkłem w ścisłym centrum miasta to nieliczne z przykładów kreatywnego outdooru, który w ostatnich miesiącach pojawił się w Warszawie. Więcej

Jak to się robi w Ameryce
Gerard Abramczyk jest jednym z tych, którzy przywieźli do Polski marketing polityczny. Urodził się i wychował w Stanach Zjednoczonych, gdzie przez ponad 20 lat był konsultantem politycznym. Z jego treningów korzystało wiele przedsiębiorstw biznesowych, rzeczników prasowych, ale przede wszystkim politycy aspirujący do najwyższych państwowych stanowisk. Najwięcej rozgłosu przyniosły u kampanie prezydentów Geralda Forda i Ronalna Reagana. Więcej

Świeżość się broni
Świeżość się broni
Okazuje się, że nie kosztowne przedsięwzięcia i sztab profesjonalnych piarowców, a świeżość i nowe ciekawe spojrzenie na przemielone problemy są kluczem do sukcesu w PR. Więcej

Szukając sposobu
Szukając sposobu
Co czyni dobrego PR-owca? Redaktor Biedziak, były rzecznik prasowy policji, powiedział kiedyś, że dobry Pr-owiec to taki człowiek, który umie słuchać otoczenia, zbierać informację i je przetrawiać. Podobnego zdania był mój rozmówca Tomasz Szypuła, dwudziestoośmioletni pracownik trzeciej w Polsce agencji PR Multi Comunnications. Podkreślił ponadto że „trzeba lubić ludzi, lubić rozmawiać, poznawać oraz posiadać umiejętność wyłapywania niuansów podczas przeprowadzania wywiadu środowiskowego”. Więcej

PR na Opolszczyźnie
PR na Opolszczyźnie
Wywiad z Kariną Elias, właścicielką agencji wydawniczo-reklamowej K&R. Więcej

Praca z przypadku, ale taka którą lubi
Praca z przypadku, ale taka którą lubi
Spotkaliśmy się w kawiarni pod uczelnią. Cichy, spokojny, niepozorny gość to bohater mojego wywiadu. Przemysław Giska pracujący w agencji public relations ComPress, znalazł się tam przypadkiem. W ubiegłe wakacje po prostu szukał pracy, a że była taka oferta, a on to człowiek, który potrafi z dobrej strony się pokazać, to już tak wyszło, że zaraz po wakacyjnych praktykach zaproponowano mu kontynuowanie pracy w agencji. Więcej

| 1 |