RedakcjaPDF.pl
Poniedziałek, 6 września 2010 roku
 

Bohaterowie


Słowa kluczowe : Era Nowe Horyzonty, festiwal filmowy, Wrocław, Gutek film,
Autor: Szczepan Orłowski

Trzeciego dnia festiwalu w ramach konkursu głównego wyświetlono dwa filmy „Le quattro volte” Michelangelo Frammartino oraz nowy obraz Harmony’ego Korine’a pt. „Trash Humpers”. Dzieło włoskiego reżysera (autora „Prezentu”, który zdobył w 2004 r. specjalne wyróżnienie na Warszawskim festiwalu Filmowym) zapoznaje nas ze starym, schorowanym pasterzem, zbliżającym się do kresu swoich dni w wiosce, gdzieś w górach Kalabrii.

Turecki Kosmos

Faktyczne otwarcie

Faktyczne otwarcie

Faktyczny start festiwalu Era Nowe Horyzonty z całodziennym programem projekcji. Jednocześnie wyświetlanych było nawet dwanaście filmów w pięciu turach. Czytaj dalej

Faktyczne otwarcie
Dzień otwarć
Nowe Horyzonty kina

Międzynarodowy Konkurs Nowe Horyzonty
Michelangelo Frammartino podejmuje w „Le quattro volte” próbę zgłębienia kontaktu między człowiekiem a naturą, a także opisuje relacje między życiem i śmiercią, ich przenikanie się nawzajem.
Z kolei bezkompromisowy Harmony Korine (reżyser m.in. „Gummo” oraz „Miss Lonely”) na tegorocznej edycji ENH gości ze swoim najnowszym filmem pt. „Trash Humpers”. Ciężko zaznaczyć w nim rys fabularny, istotniejsza jest koncepcja kilku bohaterów, którzy chodząc w szkaradnych maskach żyją jak zupełni dziwacy wśród organicznych i nieorganicznych śmieci naszej rzeczywistości. Główne postacie lubują się w kopulowaniu ze śmietnikami, pozorowania seksu oralnego z gałązką drzewa, rozwalaniu telewizorów, pustaków, jarzeniówek, tańczeniu na wózku inwalidzkim oraz nabijaniu się z innych. Bohaterzy robią, co im się podoba, zupełnie nie przejmując się współczesnym społecznym ładem i przykazami, co wykładają podczas wspólnej jazdy samochodem, mówiąc, że ostatecznie to oni będą wygrani, dzięki temu, że nie dali się zniewolić. Film został nakręcony amatorską kamerą VHS, która jest nieustannie przewijana, na obrazie występują częste zakłócenia. Obraz jest „brudny”. Krótko mówiąc, doskonała reżyserska konsekwencja od początku do końca pod każdym względem.

Międzynarodowy Konkurs Filmów o Sztuce
„Tajemnice Oil City” Julien’a Temple’a oraz „Zagadka Gertrudy Stein albo pół żartem, pół sztuka” Philippe’a Mory to obrazy, które widzowie mogli poznać trzeciego dnia w ramach pokazów konkursowych. Pierwszy z nich opisuje historię kapeli Dr. Feelgood – protoplasty rock&roll’a, działającego w latach 70’ w pubach południowej Anglii. Jest ostatnią częścią trylogii rozpoczętej przez „Sex Pistols: wściekłość i brud” i kontynuowanej w filmie „Joe Strummer – niepisana przyszłość”. Drugi z pokazanych filmów jest fałszywym dokumentem znanego z absurdalnego poczucia humoru Mory. Opowiada historię Gertrudy Stein – pisarki aktywnej w pierwszej połowie XX wieku, kiedy to prowadziła salon w Paryżu, w którym pojawiała się cała ówczesna śmietanka artystyczna, z Picassem na czele. Reżyser postanowił zabawić się jej życiorysem sugerując, że nie umarła w 1946 roku, jak się oficjalnie podaje. Tym sposobem „przedłużył” jej życie o niemal 50 lat. Philippe Mora jest także bohaterem bloku filmowego Nocne Szaleństwo, podczas którego można obejrzeć dodatkowo pięć filmów jego autorstwa kipiących absurdalnym humorem i kiczem. Reżyser stara się w ten sposób przełamać konwencję i nadać nowe znaczenie skostniałym już pojęciom o religii, okrucieństwie czy autorytaryzmie. 

Konkurs Nowe Filmy Polskie
W ramach tego konkursu zaprezentowane zostały filmy „Jutro będzie lepiej” Doroty Kędzierzawskiej i „Wenecja” Jana Jakuba Kolskiego. D. Kędzierzewska przedstawia historię trzech rosyjskich chłopców mieszkających na dworcu, którzy postanawiają udać się w świat goniąc marzenia o lepszym życiu. „Wenecja” to z kolei film na motywach opowiadań Włodzimierza Odojewskiego. Podróż nastoletniego chłopca do Wenecji krzyżuje wybuch wojny. Autor zderza marzenia młodzieńca o wyjeździe z powszednim okrucieństwem działań zbrojnych.  Czas spędzony w ukryciu staje się dla niego lekcją dojrzałości i odwagi.

Retrospektywa Jean’a-Luc’a Godarda
Kolejny dzień z Godardem obfitował w pokazy następnych kilkunastu jego filmów. Wśród nich znalazły się, poza pełnometrażowymi dziełami, także krótkie filmy. Na uwagę zasługuje również cykl towarzyszących samodzielnym filmom „Scenariuszy”, w których Godard przedstawia własną koncepcję kina. Tak było m.in. w przypadku „Pasji”, gdzie reżyser zawarł swój pogląd na rolę współczesnej kinematografii oraz, co szczególnie dla nas interesujące, wielekroć nawiązywał do wydarzeń w Polsce (film został zrealizowany w latach osiemdziesiątych).

Retrospektywa Wojciecha Jana Hasa
Kolejny dzień retrospektywy rozpoczął film „Rozstanie” z 1961 roku, który jest adaptacją noweli Jadwigi Żylińskiej z tomu „Dzikie ptaki”. Obraz przedstawia historię Magdaleny (Lidia Wysocka), powracającej po latach do swojego rodzinnego domu z powodu śmierci dziadka. Po przybyciu w rodzinne strony główna bohaterka spostrzega się szybko, że świat, który zostawiła niegdyś za sobą już odszedł na zawsze i nie sposób go przywrócić. Wspomnienia oraz spotkania ze starymi znajomymi tylko pogłębiają jej poczucie obcości. Ostatecznie romans, jaki Magdalena nawiązuje z Aleksandrem (Władysław Kowalski), symbolizuje rozstanie z domem rodzinnym oraz pogodzenie się z rzeczywistością, bezlitośnie obchodzącą się z przeszłością bohaterki.
Wieczorem został wyświetlony inny film Hasa, pochodzący z tego samego roku co „Rozstanie”. Główną postacią w „Złocie” jest Kazik (Władysław Kowalski), który trafia do odkrywkowej kopalni węgla. Wskutek wpływu dręczących go wspomnień, codziennych wydarzeń oraz przyjaźni z geologiem Piotrem (Krzysztof Chamiec), bohater usiłuje odnaleźć swoje miejsce w świecie. Obraz określany jest jako psychologiczny komediodramat.

Retrospektywa braci Quay
Wprawdzie już dzień wcześniej miał miejsce pokaz „Instytutu Benjamenta”, inaugurujący retrospektywę Amerykanów. Jednak to sobota zdecydowanie była ich dniem, gdyż został wyświetlony ich film pt. „Stroiciel trzęsień ziemi” oraz odbył się wernisaż wystawy braci Quay pod tytułem „Dormitorium”.
„The Piano Tuner of EarthQuake” powstał pod wpływem wielu nietypowych inspiracji, zarówno pod względem literackim („Locus Solus” Raymonda Roussela, „Tajemnica zamku Karpaty” Juliusza Verne’a oraz „Przyszła Ewa” Auguste’a Villiers de L’lsle-Adama) jak i plastycznym („Wyspa umarłych Arnolda Böcklina  i „Imperium świateł” René Magritte). „Stroiciel trzęsień ziemi” przedstawia historię mefistofelicznego doktora Droza, porywającego śpiewaczkę operową Malvinę. Jego diaboliczny plan zakłada wykorzystanie jej głosu, potrzebuje jednak do tego stroiciela fortepianów Felisberta. Jednak specjalista nie ogranicza się do bezwiednego wykonywania powierzonych mu zadań i wtedy sytuacja zaczyna się komplikować.
O 21 w galerii BWA Design odbył się wernisaż wystawy braci Quay, zatytułowanej „Dormitorium”. Do 28 sierpnia będzie można na niej oglądać eksponaty scenograficzne, które posłużyły artystom podczas tworzenia ich filmów, takich jak wyżej wspomniany „Stroiciel trzęsień ziemi”, „Ulica Krokodyli” czy „Próba do wymarłych anatomii”.

Dokumenty/eseje
W sekcji dokumenty/eseje w trzecim dniu widzowie mogli zapoznać się z filmem „Lekcje rosyjskiego” w reżyserii Andrieja Niekrasowa i Olgi Konskoj. Film jest próbą odpowiedzi na pytanie o przyczyny wybuchu wojny rosyjsko-gruzińskiej w 2008 r. Autorzy nie poprzestają na wydarzeniach bezpośrednio poprzedzających rozpoczęcie działań zbrojnych, lecz starają się pokazać kształtowanie się relacji gruzińsko-abchaskich i gruzińsko-osetyjskich na przestrzeni lat, począwszy od rozpadu Związku Radzieckiego. Nawiązują również do wydarzeń w Biesłanie i interwencji wojsk rosyjskich w Czeczenii. Aby ukazać okrucieństwo wojny nie wahają się przed zamieszczeniem w filmie drastycznych materiałów zarejestrowanych jeszcze podczas walk, jak również szokujących historii osób bezpośrednio dotkniętych wojną. W swej wymowie dokument jest ostrym oskarżeniem rządu rosyjskiego, który zostaje obarczony winą za cierpienia ludności mieszkańców Kaukazu.

Nowe Kino Tureckie
Kino tureckie dziś w trzech odsłonach: „Trzecia strona” i „Fatum” Zeki’ego Demirkibuza oraz „Kosmos” Reha Erdema. Ten ostatni film przemawia do widza niezwykle intensywnym i soczystym obrazem Karsu – miasta położonego na granicy z Armenią. Rzecz ma miejsce podczas konfliktu turecko-armeńskiego. Opowiada historię pół szalonego i pół zdziecinniałego mężczyzny-cudotwórcy, uznanego przez miejscowych za derwisza. Autor zadaje w nim pytanie o obecność Boga na ziemi i boską naturę człowieka. Symboliczne staje się położenie Karsu „na granicy” – granicy między wrogimi państwami, ale również, za sprawą dziwnego przybysza, na granicy poznawalnego i niepoznawalnego. Głównym celem reżysera wydaje się być  sprawdzenie, na ile możliwe jest zrozumienie człowieka obdarzonego łaską bożą przez zwykłego grzesznika. Zestawienie niezwykłej zimowej scenerii z jednej strony i nieustannych odgłosów wystrzałów z drugiej stanowi znamienne tło dla wydarzeń opowiedzianych na ekranie.