Przekroczyć granice realności
Słowa kluczowe : Warszawa, wystawa, fotografia,
Autor: Jakub Radomski
„Granice realności” – tak zatytułowana jest wyjątkowa wystawa fotografii Czecha Vladimira Birgusa, którą można podziwiać do 7 czerwca w Starej Galerii Związku Polskich Artystów Fotografików (Plac Zamkowy 7). Wydaje się jednak, że tytuł nie do końca oddaje charakter ekspozycji. Zdjęcia Birgusa, z pozoru proste i takie, jakich wiele, od lat przyciągają uwagę widzów i wzbudzają zachwyt znawców tematu. Zarówno ci pierwsi, jak i drudzy, nierzadko nie potrafią odpowiedzieć na pytanie, w czym tak naprawdę tkwi ich ogromna siła.

Vladimir Birgus - zdjęcie z oficjalnej strony autora
- Przy głębszym przyjrzeniu się fotografiom Birgusa dostrzegamy, że tak naprawdę mówią one o współczesnym, zglobalizowanym społeczeństwie, żyjącym w nieustannym pośpiechu, o samotności w tłumie, o kontraście między snem a rzeczywistością, o tym, co nie zostało wypowiedziane, ale z trudem dostrzeżone – tak fenomen Birgusa opisuje jego rodak i kolega po fachu Vaclav Podestat.
– Birgus? Pierwsze skojarzenie? To lokomotywa czeskiej fotografii, człowiek niebywałej energii – mówi specjalnie dla „PDF” członek Rady Artystycznej ZPAF Andrzej Florkowski. I zaraz potem dodaje: - Cechuje go dosyć wyrobiony i specyficzny sposób komentowania rzeczywistości. W jego pracach, zarówno nowszych jak i starszych, widać rozpiętość, można dostrzec, jak zmieniał się jego styl. Choć w ciągu lat widać też cechy charakterystyczne: liczne czerwone plamy, a także ogólnikowe rejestrowanie sytuacji, zwłaszcza w przestrzeni miejskiej.
Co na te słowa uznania sam zainteresowany? – Staram się nie mówić zbyt wiele o swoich dziełach, bo to one same mają przez siebie przemówić. Dlatego zamiast wyszukanych tytułów nazywam je po prostu „Barcelona 2007”, albo „Wilno 2004” – mówi nam Birgus, którego zastaliśmy w trakcie egzaminów na uczelni. – Pozdrawiam wszystkich studentów z Polski. Mam nadzieję, że w czasie sesji trzymają się równie dobrze, jak ich czescy koledzy – dodaje ze śmiechem twórca, który swoje zdjęcia wystawia od 1973 roku. I zapowiada, że to jeszcze nie koniec.
Wspaniała galeria, polecam |


