RedakcjaPDF.pl
Piątek, 10 września 2010 roku
 
Redakcja PDF » Dziennikarstwo » Ludzie » Media nie znają płci

Media nie znają płci


Słowa kluczowe : Dziennikarstwo, kobiety, równouprawnienie, media,
Autor: Aleksandra Wójcik

Przez wieki mężczyźni wielbili kobiety, czcili je niczym ziemskie bóstwa, co jednocześnie nie przeszkadzało im postrzegać je jako mniej zdolne i inteligentne, niezdolne do wykonywania pracy, czy zdobycia gruntownego wykształcenia. "Słaba płeć" nie ustawała jednak w walce o równouprawnienie, dzięki czemu powoli otwierały się przed nią nowe możliwości i perspektywy. Kluczową rolę w uświadomieniu kobietom drzemiącego w nich potencjału odegrały media, a ściślej kobiety w mediach.

Jeszcze na początku XIXw wiele kobiecych tytułów prasowych było zakładanych i redagowanych przez mężczyzn, to oni byli wyłącznymi autorami publikowanych na ich łamach tekstów. Ale już kilkanaście lat później ukazuje się pierwszy numer „Pierwiosnka” pod redakcją Pauliny Kwiatkowskiej, co zapoczątkowało obecność kobiet w na rynku medialnym. Nie był to wprawdzie gwałtowny szturm, raczej mozolne oswajanie nowego terytorium, jednak już wkrótce kobiece dziennikarstwo stało się nieodłącznym elementem polskich mediów. Wydawałoby się,że dziś, w czasach dość już okrzepłego równouprawnienia, kobiety nie powinny mieć problemów z realizacją zwodowych aspiracji. Czemu więc coraz częściej podnoszą się głosy, że dziennikarkom trudniej jest awansować, ich płace są niższe, a ich praca często nie odpowiada ich kwalifikacjom?

W czerwcu 2009 roku dyrekcja I Programu Polskiego Radia wyeliminowała kobiety z prowadzenia porannych, lepiej płatnych, audycji. Decyzję arumentowano tym, iż głosy męskie brzmią bardziej wiarygodnie, mimo, iż badania słuchalności prowadzone przez inne stacje tego nie potwierdziły. Tego typu sytuacje nie należą do rzadkości. Polki wciąż jeszcze natrafiają na „szklane sufity”- swoistą blokadę uniemożliwiającą im zajmowanie wymarzonych stanowisk. I to wcale nie z powodu niewystarczających kwalifikacji czy braku ambicji. To uwarunkowania kulturowe i mocno zakorzenione stereotypy skutkują klasyfikowaniem pracowników często pod kątem płci, nie wykształcenia czy osobowości. I tak panie zostają korektorkami, graficzkami czy reporterkami, panom natomiast powierza się role producentów, redaktorów wydań bądź pełnią oni funkcje decyzyjne. Nawet jeżeli kobiety i mężczyźni zajmują te same stanowiska, ich płace już takie same nie są (dysproporcja szacowana jest na poziomie 25%)

Nie oznacza to bynajmniej, iż kobiety nie są w stanie rzetelnie wykonywać swoich obowiązków- o tym, jak bardzo są cenione w środowisku dziennikarskim świadczy fakt, iż to właśnie paniom od kilku lat przyznawane są Wiktory w kategorii najlepszy spiker telewizyjny oraz Telekamery w kategorii informacja lub publicystyka.

Często zapominamy, że na sukces tytułu czy programu składa się także praca związana z zawodami „okołodziennikarskimi”-montażystów, oświetleniowców czy fotografów. Lecz niewiele z tych profesji wykonują panie. Najwidoczniej nie jesteśmy przyzwyczajeni do widoku kobiety za obiektywem kamery. Oczywiście zdarzają się wyjątki- panie zajmujące kierownicze stanowiska, czy wykonujące zawody zdominowane przez płeć męską. Fakty są jednak takie, że kobietom na rynku pracy jest po prostu trudniej.

Mimo licznych zmian jakie dokonały się w ciągu dziesięcioleci ,zarówno w sektorze zatrudnienia jak i ogólnie polskiej mentalności, wciąż jeszcze sytuacja kobiet pracujących w mediach pozostawia wiele do życzenia. Jak powiedział Robert Kozyra:” W XXI wieku ludzie różnią się tylko talentem. Zdolny dziennikarz, to zdolny dziennikarz. Bez względu na płeć”. I o tym powinniśmy pamiętać.